poniedziałek, 31 grudnia 2012

Uwaga! Ogłoszenie!

                                                                     Hej!
Ludzie jest wgl sens pisać tego bloga? Wydaje mi się, że nikt się nie interesuje. Wystarczą mi dwa komentarze, że mam pisać a napisze kolejne rozdziały najszybciej jak się tylko da. :) Idziecie na to? Możecie do mnie pisać na moje gg: 45795608 :D Pozdrawiam was wszystkich! Życzę wam również udanego, szalonego i spędzonego w zajebistym towarzystwie sylwestra! :*

                                                  SZCZĘŚLIWEGO           
               NOWEGO ROKU!!! :*

niedziela, 30 grudnia 2012

Rozdział Pierwszy: Gotowe na podbój Londynu?

                                                         Rozdział pierwszy! :


*Z perspektywy Pauli:*

Wreszcie nadszedł dzień na który z dziewczynami czekałyśmy tak długo  a mianowicie koniec roku. Wiąże się to także z naszym upragnionym wyjazdem do Londynu. Co prawda miał z nami lecieć jeszcze brat Samanthy bo tak było w początkowych planach, ale zginął w wypadku samochodowych wracając z kumplami z imprezy. Jest nam wszystkim ciężko z tego powodu ale i tak najbardziej chyba przeżyła to moja przyjaciółka Maja. Właśnie na tej imprezie Luc zdecydował się po 2 latach trzymania w sobie wiadomości, że ją kocha. Ona odwzajemniała jego uczucia chodź nie chciała się do tego przyznać.

**********Kilka lat wcześniej***********


 Luc podszedł do niej i zabrał ją do ogrodu za lokalem wreszcie zebrał się na odwagę i wyjawił jej, że ją bardzo kocha i mu na niej zależy. Maja była taka szczęśliwa, że nie mogła wykrztusić z siebie słowa i wspieła się tylko na palce i go pocałowała. Luc trochę zdziwiony nie wiedział coś się dzieje ale za chwilę odwzajemnił pocałunek. Na sale wrócili już szczęśliwi i trzymając się za ręce. Sam i ja gdy ich zobaczyłyśmy to od razu do nich podbiegłyśmy i zaczęłyśmy im gratulować. Oni się cieszyli sobą tańcząc cały czas. Niestety nadszedł ten czas kiedy trzeba było się rozstać i wrócić do domu. My z dziewczynami w ostatnim momencie stwierdziłyśmy jednak, że urządzimy Piżmowe Party u niej w domu. Po nas przyjechała moja mama a Lucas miał wracać z kolegami. Maja z Luckiem żegnali się tak jakby mieli się już nie zobaczyć nigdy więcej, niestety nikt nie pomyślał, że naprawdę już nigdy nie zobaczymy naszego Luca. Gdy już prawie usypiałyśmy po naszej małej imprezie do Sam zadzwonił telefon, jak się okazało była to jej mama, która przekazała jej straszną wiadomość a mianowicie, że jej ukochany brat nie żyje. Najpierw zemdlała nie wiedząc co się stało Maja podleciała do Sam jej pomóc a ja zabrałam telefon do którego cały czas krzyczała mama Sam. Powiedziała mi wszystko co się stało i kazała jak najszybciej znaleźć się w domu przyjaciółki. Gdy się rozłączyłam pomyślałam, że przecież muszę to jakoś powiedzieć Majii tylko jak... Zaczeli ze sobą chodzić kilka godzin temu, od tamtego momentu uśmiech nie schodził jej z twarzy a ja mam jej teraz powiedzieć że jej jedyna miłość nie żyje. W końcu Sam doszła do siebie i sama jej to powiedziała. Dziewczyna z początku myślała, że sobie z niej żartuje ale gdy spojrzała na mnie a ja potwierdziłam to uśmiech zszedł z jej twarzy a   w zamian za niego na jej twarzy pojawiła się pojedyncza łza, która po chwili zamieniła się w potok łez. Długo, żadna z nas nie mogła do siebie dojść po tym zdarzeniu. Sam przestała grać na gitarze na której zawsze lubili grać razem Lukiem siedząc na dachu. Maja za to próbowała popełnić samobójstwo podcinając sobie żyły, całe szczęście znalazłam ją w odpowiednim momencie i zawiozłam do szpitala.

************ Teraźniejszość***********
Na sam wspomnienie tamtego zdarzenia łzy mi same poleciały. Luc był dla mnie jak brat. No ale cóż trzeba było się podnieść i ogarnąć, żeby jakoś wyglądać na tym zakończeniu i pokazać Lucowi, że jesteśmy twarde. Z dziewczynami umówiłam się za godzinkę pod moim domem ponieważ mieszkamy kawałek od siebie a ja mieszkam najbliżej szkoły  to one zawsze po mnie  przychodzą. Na dzisiejsze zakończenie szkoły wybrałam :



Kremową sukienkę z brązowym paskiem,
a do tego białe conversy.
Włosy lekko pofalowałam i spiełam kokardą.












Gotowa zeszłam na dół, żeby zjeść śniadanie przygotowane zapewne już przez moją mamę. W kuchni siedziała już moja młodsza o rok siostra Sara.Kontakty utrzymujemy bardzo dobre. Ona postawiła dzisiaj na:
Błękitna sukienka i brązowe sandałki. Włosy uczesała w luźnego
kłosa i wpieła w nie różę.



Przywitałam się z siostrą i mamą po czym zabrałam się za jedzenie śniadania. Kończąc je usłyszałam dzwonek. Moja siostra tylko krzykneła '' Otworze!" i wybiegła z kuchni. Zaraz jednak zjawiły się w niej z nią Samantha i Maja.
-Hej Piękna! - krzyknęła na samym wejściu Sam.
-Hej Sam, hej Majki!- krzyknęłam po czym podbiegłam się z nimi przywitać buziakiem w policzek.
Dziewczyny wyglądały tak:
Samantha
Maja. Zamiast szpilek białe conversy.
                                                         













Wchodząc do szkoły czułam na sobie wzrok zebranych wszystkich osób.Nie powiem że było to miłe bo nie cierpię jak ktoś się na mnie patrzy... Weszłyśmy na sale gdzie zaczęła się męczarnia zwana przemową pani dyrektor.

**** 30 min później****
- Nareszcie wolność- krzyknęła Sam.- Dziewczyny trzeba to uczcić, idziemy na lody?- zaproponowała.
- No pewnie- krzyknęłyśmy razem z Mają.
Siedząc w kawiarni i opychając się lodami obgadywałyśmy nasz jutrzejszy lot do Londynu.
Wszystkie chciałyśmy poznać One Direction. Całe szczęśliwe wróciłyśmy do domów.

**** W domu ****
Wpadłam do pokoju jak strzała i zaczęłam myśleć co ze sobą wziąść do Londynu, gdy nagle wpadła moja młodsza siostra Sara:
- Paula, co bierzesz ze sobą do Londynu bo ja nie mam kompletnie pojęcia co wziąść.- powiedziała bardzo szybko.
- Ty też masz ten sam problem co ja, widzę- powiedziałam uśmiechając się do niej.- To może zróbmy tak, najpierw pójdziemy spakować twoje ciuchy i wgl a potem wrócimy do mnie i ty pomożesz mi się spakować, co?- przedstawiłam jej swój plan.
-Okey!- krzyknęła uradowana i wyszłyśmy z mojego pokoju kierując się do niej.
Po jakiejś godzince młoda była już spakowana. Z nią poszło łatwo bo jechała tylko na wakacje z nami my za to do szkoły i ciężko określić jaka będzie panować pogoda w Londynie. Całe szczęście, że nasz tata mieszka w Londynie i to u niego właśnie będziemy mieszkać. Obiecał, że nam kupi ciuszki jeśli będą nam potrzebne i, że nie mamy brać ze sobą całej szafy, to dotyczyło się również Sam i Majii, gdyż tata znał je od małego. Po jakichś 2 godzinach przebierania w mojej szafie wkońcu mnie spakowałyśmy w cztery walizki ale się udało. Wykończone dzisiejszym dniem postanowiłyśmy się iść wykąpać i położyć spać wcześniej ponieważ jutro trzeba było wstać bardzo rano bo lot miałyśmy o 12:00. Wykąpana i ubrana w piżamę położyłam się do łóżka i po chwili odpłynęłam do krainy Morfeusza.

******* RANO 8:00 ********

Wstałam bardzo nie chętnie ale gdy tylko sobie przypomniałam, że za kilka godzin będę w Londynie z najważniejszymi osobami w moim życiu uśmiech od razu pojawił się na mojej twarzy. Wstałam poszłam zrobić poranną toaletę i się ubrać. Postawiłam dzisiaj na: jasne rurki, biały T-shirt, niebieską bluze z kapturem i adidasy za kostkę Nike. Ubrana i ogarnięta zeszła na dół gdzie czekała w kuchni na nią już jej siostra ze śniadaniem. Po chwili zjawiła się ich mama :
- Dzień dobry córeczki!- powiedziała radośnie mama nalewając sobie świeżej kawy.
- Cześć mamo!-krzyknęłyśmy razem z Sarą po czym zrobiłyśmy z mamą "misia".
- Jak tam gotowe na podbój Londynu, dziewczynki?- zapytała.
- No pewnie mamo!- odpowiedziała za mnie młoda cała w skowronkach.
- Mam nadzieję, że będziecie dzwonić jeszcze do swojej staruszki, co?
- Sara ja nie będę a ty?-zapytałam.
- No ja też nie!- odpowiedziała z cwaniackim uśmiechem- a to dlatego że żadnej staruszki tutaj nie widze, a ty Paulla?- po chwili dodała.
- Widzę, że nie jestem sama- powiedziałam po czym wybuchnęłyśmy razem z mamą śmiechem.
- Oj będzie mi was bardzo brakowało...- powiedziała mama ze smutkiem w oczach.
- Wiemy mamo, wiemy, my za tobą też!- powiedziałyśmy przytulając ją.
- Dobra dziewczynki zbieramy się bo się jeszcze spóźnicie- powiedziała mama- Paulla tata będzie na was czekał na lotnisku, tak?- zapytała.
- Tak, tak. Pisał mi jeszcze dzisiaj nawet sms-a - odpowiedziałam, po czym wyszłyśmy z domu zabierając walizki.

****Godzinę później. Lotnisko****
-Mamo, widzę Sam i Maję z rodzicami!- krzyknęła Sara.
-Dobrze, że jesteście już. Witaj Moniko!- powiedziała mama Sam po czym wszyscy zaczeli się witać
    
* Pasażerów lotu Gdańsk- Londyn prosimy o podejście do barierek. Dziękujemy! *
- No to czas się pożegnać- powiedziała Sam.
-Chyba tak- powiedziałam.
-Dziewczynki pamiętajcie, żeby na siebie uważać!- powiedziała moja mama.
- Dobrze mamo, ale pamiętaj, że będziemy mieszkać z tatą więc nic nam się nie stanie.
-Dobra, dobra! Uciekajcie już bo się tu poryczę!- powiedziała moja mama.
My jak na rozkaz jeszcze raz wszystkich przytuliłyśmy i pobiegłyśmy na samolot. Krzyknęłyśmy jeszcze tylko do rodziców:
- KOCHAMY WAS!
10 min później wszystkie siedziałyśmy już w samolocie myśląc jak to będzie tam mieszkać.
Po 30 min stwierdziłam, że muszę skorzystać z toalety, więc wstałam i ruszyłam do niej. Poprawiłam włosy i makijaż, otwierając drzwi usłyszałam tylko głośne:
- Ałaaa!-odezwał się ktoś za drzwi.
Wyjrzałam a tam stał blondasek trzymający się za ramie, szybko do niego podbiegłam i powiedziałam:
- Boże! Nic ci się nie stało? Serio nie chciałam.-powiedziałam lekko przestraszona.
-Nie, nic mi się nie stało. Muszę już iść. na razie- powiedział i sobie poszedł.
Wróciłam na swoje miejsce i postanowiłam się zdrzemnąć.
Po jakichś 6 godzinach byliśmy już w Londynie.

_________________________________________________________________________________

  Mam nadzieję, że się podoba. Oczekuję szczerych opinii w komentarzach. Pozdrawiam :*















Bohaterzy :*

                                                                Bohaterowie:


Paulina Ritchardson (Paulla) - ( 18 lat) zawsze chciała studiować na uniwersytecie w  Londynie  taniec.
Od urodzenia mieszka w Polsce w Gdańsku. Jej ojciec rozwiódł się z matką i wyprowadził się do Londynu, to właśnie u niego będą miszkały dziewczyny podasz swojej nauki w Londynie. Jest bardzo dobra w tańcu bardzo lubi One Direction  i bardzo chciała by ich poznać. Ma jeszcze dwie najlepsze przyjaciółki Samanthe (Sam) oraz Maje (Majk). Wszystkie po liceum postanawiają razem wyjechać do Londynu się uczyć i cieszyć się życiem. Paulla ma ciemne włosy, jest chuda, śmieje się prawie ze wszystkiego dlatego ma tyle przyjaciół, ale do tych prawdziwych zalicza tylko Sam i Maje. Lubi grać na gitarze, oglądać bajki Disneya i dużo jeść czego po niej tego nie widać. Ma jeszcze młodszą siostrę Sare ( 17 lat).
Samantha Lonely (Sam) - (18 lat)  tak samo jak Paulina marzy ona o nauce w Londynie. Lubi śpiewać, jej głos jest piękny. Miała brata bliźniaka z którym była bardzo zżyta, zawsze wiedziała że może mu się ze wszystkiego zwierzyć i że może na nim zawsze polegać. Od małego zawsze siadali na dachu i  razem grali na gitarach podśpiewując jakieś piosenki. Niestety jej brat kilka lat temu zginął w wypadku samochodowym wracając z kuplami z imprezy. Sam miała wracać z nimi ale w ostatniej chwili zdecydowały się z dziewczynami na Piżamowe Party u Majii. Samantha nigdy nie mogła sobie wybaczyć, że jej ukochany brat zginął, że ona też by zginęła gdyby z  nimi wracała. Po tym wypadku dziewczyna odłożyła gitarę w kąt i nie miała zamiaru śpiewać.



Maja Waley (Majki) - (18 lat) jest ona damskim odzwieciedleniem  męskiego Bad Boya. Nie lubi się  uczyć , uwielbia grać na gitarze i pianinie. Była bardzo zźyta z bratem Sam. Darzyła go wielkim uczuciem on ją też właśnie na tej imprezie wyznał jej, że coś do niej czuje i, że to jest coś poważnego. Właśnie wtedy gdy zaczęło jej się układać w życiu on musiał odejść. Przez niego próbowała nawet odebrać sobie życie ale w odpowiednim momencie znalazła ją Paulla i zawiozła do lekarza. Od tamtej pory dziewczyna postanowiła sobie że już nigdy się w nikim nie zakocha, chociaż by nie wiadomo kim on był. W głębi duszy jest ona bardzo wrażliwą dziewczyną chociaż często ubiera maskę wrednej i pesymistycznej Maji. Bardzo lubi imprezować i słuchać hip-hopu i metalu, ale nieraz ma takie dni w których siada na łóżku ze słuchawkami i słucha dennych piosenek o miłości głównie One Direction.
Lucas Lonely ( Luc) - (18 lat) brat Samanthy zginął w wypadku samochodowym. wracając z imprezy. Jego życie miało się odmienić ponieważ właśnie na tej imprezie wyznał Majii jak bardzo ją kocha. Ze swoją siostrą miał jak najlepsze kontakty zawsze wiedzieli, że wrazie czego mogą na sobie polegać. Sam wiedziała od początku, że Luc darzy wielkim uczuciem Maje tak samo jak wiedziała jak Majii zależy na Lucku, ale niestety obiecała, że ani jednemu ani drugiemu nic nie powie. Luc miał po skończeniu szkoły razem z dziewczynami wyjechać do Londynu i zacząć naukę na akademii prawniczej. Był on chłopakiem, który lubił imprezy i dobrą zabawę, w szkole był uważany za największe ciacho dlatego każda dziewczyna go chciała mieć, tylko, że on wcale nie chciał mieć tej KAŻDEJ on chciał mieć swoją kochaną Maję. Dla ludzi ze szkoły był bardzo nie miły i wulgarny, lubił w padać w kłopoty przez co był częstym gościem u dyrektora. Tylko dla rodziny i przyjaciół potrafił pokazać swoje prawdziwe oblicze czyli te w którym był miłym i wrażliwym chłopakiem z masą marzeń.Należał do szkolnej drużyny bejsbolowej.
Sara Ritchardson (Stella) - (17 lat) jest siostrą Paulli. Mają ze sobą bardzo dobry kontakt tak samo zresztą jak z Sam czy z Mają. Lubi rysować i ma talent. Rok później dojeżdża do dziewczyn do Londynu żeby iść do akademii modelarskiej.
W szkole ma bardzo dużo znajomych, jest bardzo popularna. Nie dawno zerwała z chłopakiem ponieważ zobaczyła jak zdradza ją z jej najlepszą przyjaciółką. Jest bardzo miłą i wesołą dziewczyną, BARDZO lubi się śmiać a jej uśmiech jest poprostu zniewalający.
Liam Payne( Li, Liam, Payne) - (18 lat)

Zayn Malik ( Zay, Zi, Zayn, Malik) - (18 lat)


Harry Styles ( Hi, Harry, Hazza, Loczek, Styles) - (18 lat)



Louis Tomlinson ( Lou, Lu, Louis, Pan Marchewka, Tommo, Tomlinson) - (21 lat)

Niall Horan ( Niall, Horanek, Horan, Głodomorek, Blondasek) - (18 lat)



_____________________________________________________________________________________________

To bohaterów już mamy! Piszcie w komentarzach czy wam się podoba czy nie :) Mam nadzieję że tak :*